Tworzenie więzi, a zniewolenie — jak uciec przed piekłem więzi traumatycznej

Tłumaczyła z angielskiego: Aga Kres

Image for post
Image for post
aidenaintcool.files.wordpress.com

Znana również jako Syndrom Sztokholmski, więź traumatyczna, to uczucie takiego przywiązania do kogoś lub czegoś, że nie jesteś w stanie odejść, mimo cierpienia, jakie ta osoba lub rzecz wywołuje.

To jak zwijanie się z bólu. Jak brnięcie przez błoto. I jest tak cholernie dezorientujące!

Jak wiadomo osoby narcystyczne, psychopatyczne i pozostałe osobowości wiązki B najłatwiej rozpoznać po tym, jak poddają swoje ofiary fazom cyklu przemocy, przechodzącym od uprzejmości do okrucieństwa. Powoduje to dezorientację, pozbawia wewnętrznej równowagi i sprawia, że tracisz do siebie zaufanie. I o to właśnie im chodzi- to technika manipulacji, której używają aby Cię kontrolować.

Ten rodzaj relacji jest jak nikotyna- mocno uzależnia. Z jednej strony pobudza, z drugiej uspokaja. To, co tak silnie nas w niej trzyma, to nieuchwytna obietnica gdzieś z tyłu głowy, że kiedyś powróci do nas dobre samopoczucie, jakie mieliśmy dzięki ich uwadze i „miłości”. Tak się jednak nie stanie.

We wczesnych fazach relacji, narcyz lub psychopata wykorzystuje „wywiad”, aby dokładnie przyjrzeć się Twoim słabościom i czułym punktom. Obsypuje Cię uprzejmościami i nadzwyczajną ilością uwagi, sprawiając, że otwierasz się przed nim. Opowiada mocno podkolorowane historie o swoich przeszłych bolesnych doświadczeniach, abyś odwzajemnił mu się tym samym.

W ten sposób dowiaduje się, że masz problemy z poczuciem własnej wartości i tendencję do szukania aprobaty u innych. Tacy się stajemy, kiedy wyrastamy w rodzinie dysfunkcyjnej, w której jesteśmy poddawani nieustannej tresurze, mającej na celu wzbudzenie w nas niechęci do samych siebie.

Kiedy stopniowo obdarzasz narcystę zaufaniem, zaczynasz pytać go o zdanie na różne tematy. Dla niego jest to sygnał, że powierzasz mu swoje poczucie własnej wartości. Daje mu to poczucie mocy i kontroli nad Tobą. W tym decydującym momencie związku rozpoczyna się faza dewaluacji. Narcysta przestaje starać się i pracować nad podtrzymywaniem swojego dobrego wizerunku, mniej mu zależy. Zaczyna Cię krytykować i poświęca Ci mniej pozytywnej uwagi. A to boli coraz bardziej.

Zdajesz sobie sprawę, że ponownie staje się miły i słodki tylko wtedy, kiedy dajesz mu coś, czego chce: seks, pieniądze, działanie, uwaga itp. Jeśli tylko mówisz coś krytycznego, atakuje Cię.

Jeśli udało Ci się uwolnić z toksycznego związku z narcystą- GRATULACJE!

Nic dobrego nie przychodzi kiedy tkwisz w relacji z osobą, której przyjemność daje sprawianie, że inni czują się beznadziejnie. Prawdopodobnie zwijasz się teraz z bólu, zastanawiając się jak możesz tęsknić za kimś, kto tak okropnie Cię traktował. Jest to efekt cyklu przemocy „słodki-okrutny” powtarzanego do znudzenia i powodującego, że tracisz zaufanie do siebie, a obdarzasz nim oprawcę. Masz też skłonność do obwiniania siebie za to co się stało.

Długotrwały kontakt z toksyczną osobą potrafi naprawdę zrujnować naszą psychikę. Dlatego właśnie po rozstaniu tak trudno odnaleźć nam siebie. Czujemy, że jesteśmy zaledwie cieniem człowieka, którym byliśmy kiedyś. W dodatku tęsknimy za naszym oprawcą i nie możemy przestać myśleć o dobrych czasach.

Twój mózg, którego głównym zadaniem jest dawać ci poczucie bezpieczeństwa, w ten sposób próbuje Cię chronić. Zwykle jest to dobra rzecz, ale w tym przypadku wyrządza Ci wielką szkodę, ponieważ chce zapomnieć złe czasy, a pamiętać wyłącznie dobre.

Na wczesnych etapach powrotu do zdrowia będziesz musiał zwalczyć ten naturalny instynkt. Dobra wiadomość jest taka, że kiedy już dojdziesz do siebie staniesz się silniejszy, bardziej uważny i świadomy siebie. Zostaniesz mistrzem Jedi swojego własnego umysłu.

Poniżej znajdziesz sześć sposobów na odzyskanie zdrowia psychicznego oraz rozwinięcie w swoim mózgu nowego zestawu neuronów, które będą Ci służyć zamiast szkodzić.

6 strategii przezwyciężania więzi traumatycznej

Image for post
Image for post
worldprayrblog.org

1. Prawda. Zdaj sobie sprawę z tego, że to, czemu cię poddano jest chore! Osoba, która to zrobiła nie zasługuje na miejsce w Twoim życiu. Przypomnij sobie te wszystkie straszne rzeczy. Zapisz je i często odczytuj. Nagraj swój płacz, jeśli myślisz, że to pomoże.

2. Uważność. Nieustannie powracaj do chwili obecnej. Skup się na tym, co robisz w danym momencie. Narcysta — zręczny hipnotyzer, specjalizował się we wprowadzaniu Cię w trans będąc w twojej obecności. Twoim zadaniem jest teraz wyrwać się z tego transu poprzez bycie tu i teraz.

3. Idź w kierunku tego, co dobre. Zaufaj swojemu wewnętrznemu kompasowi, który pomoże Ci zdecydować czego potrzebujesz w danym momencie. Może masz ochotę wziąć kąpiel, albo obejrzeć film? Może potrzebujesz więcej snu, a może porozmawiać z przyjacielem? Zaufaj i zrób to. Dodatkowa korzyść: rozwijasz swoją intuicję.

4. Przerwanie schematu. Choć wydaje się sprzeczne z intuicją, to działa. W tym momencie pozwalamy, aby dowodzenie przejął nasz umysł, nie emocje! Jest to świetny trening kognitywny, który na nowo programuje nasz mózg i przygotowuje do życiowych powodzeń. Krok po kroku. Chodzi o to, żeby zrobić coś, co wiesz, że jest dla Ciebie dobre, nawet jeśli jeszcze tego nie czujesz.

Czyli…obejrzyj komedię, jeśli masz ochotę płakać, idź na spacer, jeśli masz ochotę się zdrzemnąć, weź prysznic, jeśli nie masz ochoty wyjść z łóżka. Oddychaj głęboko: doktor Evian Gordon (autor The Brain Revolution) zaleca sześć oddechów na minutę, aby wyłączyć reakcję walki lub ucieczki, która pojawia się w odpowiedzi na stres. Już po minucie takiego oddychania twój mózg zacznie wydzielać dopaminę i oksytocynę zanurzając się w nich i wprawiając Cię w dobre samopoczucie. Możesz też spróbować aromaterapii. Olejki eteryczne w ciągu paru sekund mogą przenieść nas w inny stan umysłu. Lawenda uspokaja, cytrusy podnoszą nastrój. Sprawdź co i jak wpływa na Ciebie.

Jeśli przyłapiesz się na dobrym samopoczuciu, zatrzymaj się na chwilę i naprawdę to poczuj. Dzięki temu szybciej wykształcisz w mózgu pozytywne synapsy.

5. Bądź dla siebie wyrozumiały. Na początku trudno być dla siebie delikatnym, ponieważ oprawca siedzi w Twojej głowie. Teraz jednak nadal możesz siebie karcić, pozostałość po agresywnym nadużyciu, mimo że już go nie ma. Uświadom sobie jaką wspaniałą osobą jesteś, nawet jeśli w to nie wierzysz. Wypisz swoje największe zalety. Możesz nawet poprosić bliskie, zaufane osoby, aby wymieniły co najbardziej w Tobie lubią. Niezależnie od tego, jak często wrócisz na ścieżkę samonienawiści- wybacz sobie. Zmiana wymaga czasu. Z każdym dniem, godziną będzie coraz łatwiej…

6. Nie ukrywaj swojego doświadczenia, dziel się myślami z innymi: przyjacielem, coachem, grupą wsparcia. Jest mnóstwo możliwości. Jeśli nie masz ochoty na komunikowanie się z innymi, po prostu przelewaj swoje myśli na papier. Są o wiele straszniejsze, kiedy zalegają w Tobie.

A co najważniejsze, nie odpowiadaj narcyście na próby kontaktu z Tobą. To zawsze źle się kończy, a Ty będziesz cierpieć podwójnie, kiedy ponownie Cię zdradzi.

To twój czas! Właśnie w momentach kryzysu dowiadujemy się co jest najbardziej cenne i znaczące w naszym życiu. To Twoja szansa, nowe otwarcie, moment kiedy możesz zostać swoim najlepszym przyjacielem i poprawić jakość swojego życia na wszystkich jego poziomach. Jestem tu i kibicuję Ci… dasz radę!

Jeśli znasz kogoś, kto cierpi i jest maltretowany, prześlij mu, proszę, ten artykuł.

Więcej informacji na temat mojej pracy i Soul GPS: www.mysoulgps.org.

Facebook | YouTube

Written by

Self-development tools for self-healing and authentic relating. #coach #writer mysoulgps.org

Get the Medium app

A button that says 'Download on the App Store', and if clicked it will lead you to the iOS App store
A button that says 'Get it on, Google Play', and if clicked it will lead you to the Google Play store